Idea

Z powodu przeniesienia na płaszczyznę, każdy przedmiot użyty jako element przedstawiający służy budowaniu kompozycji. Język malarski: gest, plama, kolor budują symbolikę i grę znaczeń, zbliżając do Prawdy, nawet jeśli nigdy nie będzie ona osiągnięta. Zwierzę, człowiek, kwiat jako elementy oswojone wizualnie nie są głównymi bohaterami, ale są elementami prowadzącymi do pytania ” dlaczego jest raczej coś niż nic?”. Dla mnie to pytanie o cud bycia. Poprzez szkicowość postaci, abstrakcyjne tło, bycie jest tym bardziej tymczasowe, możliwe, niedopełnione, przejawiające sie tylko. Ludzie, zwierzęta, rośliny, rzeczy wychodzą przez chwilę z pustki, są bliskie i znaczące, ale też rozpływają się na płaszczyźnie w znak.

 

W pewnym momencie kontaktu ze sztuką, malowanie kwiatów wydało mi się tak niemodne, że aż „awangardowe”.

Odbiór piękna kwiatu jest niezaprzeczalny i niezależny od doświadczenia. Maluję kwiaty pozostawiając uprzedzenia i teorie obok. Malowanie ich dalo mi nowy rodzaj doznania: spokój i nieustajace zaskoczenie dla bogactwa form i barw. Staram się nie prowadzić dyskursu z konwencjami, tendencjami i modami. Żywe malarstwo według mnie, odrzuca nawyki myślenia i postrzegania, poprzez umysł konstruujące rzeczywistość. Staram się ją uchwycić, ewentualnie porządkować, swoistym alfabetem kodującym przestrzeń. Niekiedy upraszczam ją do symbolicznych linii nie rezygnując z opisu przedstawiającego.

Sublimując formę chcialabym dotrzeć do treści bardziej duchowych, nie kwestionując wartości materii. Przedmiot traktuję według własnej hierarchii wartości. Myślę że w moich obrazach można odnaleść echo estetyczności z lat dwudziestych i trzydziestych. Z drugiej strony oszczędność kompozycyjna może kojarzyć się ze sztuką Wschodu. Jest to częściowo świadomy wybór, ale bardziej wynikający z upodobań niż celowego naśladownictwa.

Magda Kazimierska

 

Kontynuując Nasze rozważania nad właściwościami sztuki w kontekście tej wystawy chciałbym zwrócic uwag na kolejny ważny dla tworzenia sztuki aspekt, jest nim „Bezinteresowne upodobanie” (to termin Kanta zacytowany przez Hansa Georga Gadamera w „Aktualności piękna”). To jest brak zaintersowania praktycznego, to zainteresowanie „radością piękna”. „Bezinteresowność zatem, jako wyróżnienie postawy estetycznej oznacza tyle, że nikt nie może sensownie zapytać o to czemu służy odczuwanie radości z tego co ją sprawia?” czytamy dalej u Gadamera. Pojawia się zatem pojęcie piękna. W sztuce przez wieki ważne, jedno z najbardziej fundamentalnych. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jest to pojęcie względne i że nie zawsze musi istnieć związek pomiędzy sztuką a pięknem. A czy w sztuce wspóczesnej w ogóle istnieje? Pamiętając o istnieniu w sztuce piękna dobra i piękna prawdy, pozostawiam to pytanie każdemu do osobistej oceny. Pozostając jednak nadal przy tym wątku odwolam się jeszcze do cytowanego juz Gadamera i Kanta, który „…rozumiał piękno wolne od pojęciowości znaczenia, w ideale wolnego i bezinteresownego upodobania”. Przykładami są tu np. „piękno przyrody, np. rysunek pięknego kwiatu”. Wydaje mi się, że w naszym przypadku własnie takiemu kryterium „bezinteresownego zainteresowania” odpowiadają kwiaty Magdaleny Kazimierskiej. Te kwiaty są wyrwane z tradycyjnego kontekstu wnętrza lub „martwej natury”, one niczego nie uzupełniają, nie dodają niczemu swoją urodą splendoru. Są po prostu wolnym pięknem samym w sobie „bezinteresowne”, reprezentują „piękno wolne od pojęciowości i znaczenia” (Kant). Przedmiot fascynacji i wyraz zainteresowania ich pięknem artystki.

Andrzej Mroczek, BWA Lublin

 en

At a point in my artistic experience, painting flowers appeared so unfashionable, almost „avant-garde”. The beauty of flowers is so undeniably keen, it does not require any experience to be appreciated.I paint flowers and leave theories on the side. I am constantly suprised by their richness of color and shape. I try to avoid pursuing a dialogue with conventions and tendencies of modern art. In this „live” painting of mine I disregard ways of thinking common for intellectual capture of reality. I try to capture it with my own code.Sometimes I simplify the space to the extent of showing it as series of symbolic lines, however, without losing the element of basic realism. I try to reach a spiritual level by subliming the form. At the same time I do not question the value of the matter. I measure an object with my own system of values.

In my paintings, viewers can see an echo of some aesthetic thought from the 1920s and 1930s. From another side, minimalism of composition may remind them art from the East. It is a choice of taste rather than conscious reproducing.

Magda Kazimierska

 

Continuing our discussion on the characteristics of art in the context of this exhibition, I would like to draw our attention to another important aspect of act of creation, that is: „disinterested pleasure” (this is Kants phrase quoted by Hans Georg Gadamer in „The Revelance of the Beautiful and Other Essays”). This is lack of interest in the practical, it is interest in „the joy of beauty”. Thus, „disinterestendness (as a distinction of an aesthetic attitude) means that nobody can ask sensibly what is the purpose of experiencing joy of what makes us happy”, continues Gadamer. Here appears the idea of beauty important in the art for ages. We are aware, however, that it is a relative concept and the relationship between art and beauty doeas not have to be always present. Does it exist in contemporary art at all? Encouraging to remember that in art there are categories: the beauty of good and beauty of truth, I leave the above question unanswerwed. Yet, continuing considering this issue I would like to refer once again to the above quoted Gadamer and Kant. An exemple of this is the beauty of nature, e.g. a lovely drawing of a flower. It seems to me that in this case the criterion of disinterested pleasure is represented by the flowers by Magdalena Kazimierska. Her flowers are removed from their traditional context (an interior or „still life”), they do not complete anything, their beauty does not add splendor to anything. They are just free beauty, „disinterested” and represent „beauty free from definition and meaning” (Kant). [They are] the objects of fascination and the artists expression of her interesd evoked by their beauty.

Andrzej Mroczek, BWA Lublin