Strona powitalna

z pracowni bW pewnym momencie kontaktu ze sztuka, malowanie kwiatów wydało mi się tak niemodne że aż „awangardowe”. Odbiór piękna kwiatu jest niezaprzeczalny i niezależny od doświadczenia. Maluję kwiaty pozostawiając uprzedzenia i teorie obok. Malowanie ich dało mi nowy rodzaj doznania: spokój i nieustające zaskoczenie dla bogactwa form i barw. Staram się nie prowadzić dyskursu z konwencjami, tendencjami i modami. Żywe malarstwo według mnie, odrzuca nawyki myślenia i postrzegania, poprzez umysł konstruujące rzeczywistość. Staram się ją uchwycić, ewentualnie porządkować, swoistym alfabetem kodującym przestrzeń. Niekiedy upraszczam ją do symbolicznych linii nie rezygnując z opisu przedstawiającego.